Różnice rasowe
Być może zostanę uznany za rasistę lub wypowiem się niepoprawnie politycznie, jak się to ostatnio elegancko określa. Uważam jednak, że zwrócenie uwagi na pewne różnice między poszczególnymi ludzkimi rasami nie musi koniecznie oznaczać rasizmu. Przecież nikt nie zaprzecza, iż różnimy się np. kolorem skóry. Inni nie znaczy gorsi.
Ciekawym zjawiskiem są różnice odnoszące się do nałogów. Wiadomo, że rasa żółta jest bardziej podatna na wpływ alkoholu. Wynika to z różnic enzymatycznych. To co potrafi wypić przeciętny Polak lub Rosjanin, dla Japończyka i Chińczyka jest dawką zabójczą. Jednak Azjatów mniej dotyka narkomania. Na Wschodzie narkotyki znane są od starożytności, jednak nigdy nie była tam potrzebna pomoc narkomanom na taką skalę jak obecnie w Europie i Ameryce. Byli wprawdzie ludzie uzależnienie od opium, ale było to zjawisko marginalne. Szybko okazało się, że biali są bardziej podatni na wpływ narkotyków. Ze środków halucynogennych korzystali indiańscy szamani, a często całe plemiona. Wystarczy wspomnieć o pejotlu, lecz robiono to z właściwym umiarem i nikomu do głowy nie przyszło leczenie narkomanów. Nie było to potrzebne. Okazuje się, że to właśnie my – rasa biała – mamy najbardziej niezdrowe podejście do wszelkich używek i cechuje nas największy brak umiaru.
Brak powiązanych wpisów.